Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
jovi
Hodowla BIAŁA PASJA (FCI)
Dołączył: 19 Lis 2006
Posty: 2176
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: kuj-pomorskie
|
Wysłany: Czw 13:25, 14 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
Pisz jak chłopak się czuję . Ach te 'robactwo'
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
michalina&Valar
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 1093
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Pruszków/Warszawa
|
Wysłany: Czw 13:28, 14 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
A zrobiłeś badania z krwi w kier. babeszjozy?
Był zakleszczony i czym?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
michalina&Valar
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 1093
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Pruszków/Warszawa
|
Wysłany: Czw 13:28, 14 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
kurde.. trzymam kciuki za zdrowie Kacperka, biedny maluszek.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Anade
Dołączył: 21 Lut 2011
Posty: 42
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 14:25, 14 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
Mały na razie odpoczywa i śpi. Mam nadzieję, że będzie dobrze Był zabezpieczony zarówno płynem jak i obrożą ale widać nie do końca pomogło.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
aniamniam
Dołączył: 10 Maj 2007
Posty: 1477
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Łódź-Warszawa
|
Wysłany: Czw 15:23, 14 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
Ojoj
Niech wraca do formy maluszek!
Kurcze no kiedy jacyś mądrzy ludzie znajdą coś, co naprawdę będzie skuteczne przeciwko tym paskudnym ROBALOM!?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
agat
Dołączył: 07 Kwi 2009
Posty: 90
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 21:06, 14 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
Anade
Życzę szybkiego powrotu do zdrowia,
chciałam tylko spytać co to był za płyn i obróżka?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Anade
Dołączył: 21 Lut 2011
Posty: 42
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 21:34, 14 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
Dzięki z Kacper już lepiej powoli a nazw ani producentów za bardzo nie pamiętam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
marie
ADMINISTRATOR
Dołączył: 30 Lis 2006
Posty: 879
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wawa
|
Wysłany: Czw 15:36, 21 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
Sabunolu na Owcy nie testowałam, ale kilka hotelowych psów na tym chodzi i właściciele zadowoleni. W zeszłym roku stosowany Kiltix się sprawdził na długim futrze tak jak czarnej, polecam, tylko trzeba uważać z włażeniem do wody. Truje wszystko co w wodzie mieszka. Z tańszych preparatów na Owcy testowałam Flea Drops Beapharu i jestem z nich zadowlona. Jedyny raz kiedy dopadła ją babeszjoza była na Fronlinie więc mam do niego uraz.
U mnie testem babeszję jest kurza łapka. Jakby pies nie był nażarty i niechętny misce łapkę zawsze przełknie. Raz się zdarzyło, że nie chciała... 12 h później dodatni wynik. Zdążyłyśmy przed cięższymi objawami. Więc polecam ukochany smakołyk - jak nie wchodzi to natychmiast badnie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
czarna
ADMINISTRATOR
Dołączył: 06 Lis 2006
Posty: 3918
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 14 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Świętokrzyskie
|
Wysłany: Pią 7:56, 22 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
marie napisał: |
W zeszłym roku stosowany Kiltix się sprawdził na długim futrze tak jak czarnej |
Że niby ja długie futro mam?
U nas też wstępnym testem jest żarcie, bo Brego mając konkurenta do michy zjada teraz wszystko Nawet suchą piętkę od chleba, co to kiedyś patrzył z wyrzutem "co ty mi tu babo dajesz? rzuć Klockowi, on posprząta" Czasem jest jednak tak, że suczkowe zapachy unoszą się w powietrzu i sypanie czegokolwiek do miski jest po prostu bezsensowną stratą czasu. Wtedy testem jest piłeczka/patyczek, tego Brego NIGDY (poza zwalającą z nóg chorobą) nie odmawia, nawet w towarzystwie totalnie zacieczkowanej koleżanki Taki dzieciuch z niego, forever young
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
czarna
ADMINISTRATOR
Dołączył: 06 Lis 2006
Posty: 3918
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 14 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Świętokrzyskie
|
|
Powrót do góry |
|
 |
marie
ADMINISTRATOR
Dołączył: 30 Lis 2006
Posty: 879
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wawa
|
Wysłany: Wto 0:05, 26 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
czarna napisał: |
Że niby ja długie futro mam?
|
Piękne i czarne
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mściwój
Dołączył: 17 Lut 2011
Posty: 242
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Maia (ZORFIN CAMORRA Dzika Banda)
|
Wysłany: Czw 18:37, 09 Cze 2011 Temat postu: |
|
|
Dzisiaj złapałem pierwszego kleszcza na Camorce. Nie oddalamy się od domu dalej niż na 50 metrów a mimo to znalazł drogę. Na szczęście nie zdążył się wczepić.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Livia
Dołączył: 07 Mar 2011
Posty: 97
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: SZCZECIN
|
Wysłany: Sob 11:43, 11 Cze 2011 Temat postu: |
|
|
Kurcze, Mściwój mała jest u Was kilka dni a już wlazł na nią kleszcz! Chyba jestem przewrażliwiona ale mieszkamy przy samym lesie i domniemam, z kleszczy tu od cholery Czym zabezpieczyć 2 miesięcznego szczeniaka?? Jest jakiś środek, który szczególnie polecacie? Przecież nie będę wyprowadzała psa na chodnik? Trochę trawnika musi zaliczyć...
Ps.widzę, że nie obejdzie się bez czesania i dokładnych oględzin białego futra po każdym spacerze..
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mściwój
Dołączył: 17 Lut 2011
Posty: 242
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Maia (ZORFIN CAMORRA Dzika Banda)
|
Wysłany: Nie 10:47, 12 Cze 2011 Temat postu: |
|
|
Zakupiliśmy [link widoczny dla zalogowanych] (przeciwko pchłom, kleszczom i roztoczom).
Jeszcze tego nie zaaplikowałem, ale po każdym spacerze profilaktycznie przeglądam sierść. Ponoć z północy nadciąga do nas plaga zarażonych kleszczy
Ze szczeniakiem jak z dzieckiem - wszystko może się przytrafić. Dzisiaj np. Maia (Camorka) stoczyła walkę z pszczołą. Na szczęście pszczoła tylko ją ukłuła, ale nie zdążyła wbić żądła. Cóż trzeba mieć oczy naokoło głowy, gdy się wychodzi z takim maluchem na krótki spacer.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
maladiem
Dołączył: 03 Sie 2009
Posty: 145
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Karczew
|
Wysłany: Nie 16:24, 12 Cze 2011 Temat postu: |
|
|
Livia napisał: |
Ps.widzę, że nie obejdzie się bez czesania i dokładnych oględzin białego futra po każdym spacerze.. |
My zawsze oglądamy Muścika po każdym spacerze. Mimo, że jest zabezpieczony od kleszczy to i tak zdarza się, że zdejmujemy z niego kilka kleszczy (takich jeszcze nie wczepionych). Jak pies odpoczywa po spacerze to wtedy kleszcze wyłażą i szukają miejsca do wkęcenia się. Łatwo je wtedy wypatrzeć w przypadku psa o krótkiej sierści.
Przy okazji przekonaliśmy się, że w naszej okolicy jest kilka gatunków kleszczy, które wykazują się różną odpornością na antykleszczowe środki. Niestety jeden z tych gatunków był (w zeszłym roku) zarażony. Wprawdzie Musta nie miał babeszjozy, ale długowłosy ON moich rodziców ją miał. Poprostu bardzo ciężko było znaleźć wszystkie kleszcze w jego długim, ciemnym i gęstym futrze.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|